Drodzy Mieszkańcy …

artur kozioł

 

Drodzy Mieszkańcy,

Trudny czas; obserwujemy sytuacje w kraju, śledzimy informacje i doniesienia o kolejnych zachorowaniach, mając świadomość, że taki przypadek może też zdarzyć się w naszym najbliższym sąsiedztwie.

W codziennych ograniczeniach i trudnościach związanych z nową sytuacją bywa, że tracimy spokój, puszczają nerwy. Proszę Was o życzliwość i wsparcie dla pracujących pielęgniarek i lekarzy, robią to dla nas, dla naszego zdrowia.

Wszystkie przychodnie w całym kraju pracują od poniedziałku w zmienionym trybie, wprowadzonym odgórną decyzją w związku ze stanem zagrożenia epidemicznego. Chorych nie ubywa – lawina telefonów, trudno się dodzwonić, każdy ma potrzebę załatwienia sprawy, konsultacji, konieczności recepty. Proszę o wyrozumiałość i cierpliwość, nikt nie zostanie bez pomocy i porady.

Dziękuję nauczycielom za codzienne wspieranie uczniów w ich samodzielnej nauce w domu, za udzielanie wskazówek i motywowanie do dalszej pracy.

Słowa podziękowania kieruję dla wszystkich Mieszkańców – za każdą pomoc i gest, który niesie za sobą dobrą energię, buduje wzajemnie zaufanie, daje nadzieję.

Proszę, pozostańcie w domu.

Artur Kozioł
Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka

Budowa „Domu Młodych” na Campus Misericordiae – Brzegi

Budowa "Domu Młodych" na Campus Misericordiae - Brzegi

Powstający w strefie społecznej Campus Misericordiae – Brzegi „Dom Młodych” pięknieje w oczach. Budynek w stanie surowym zamkniętym jest już gotowy. Wykonano zadaszenie i zamontowano stolarkę drzwiową i okienną. Teraz prowadzone będą prace adaptacyjne wewnątrz oraz wykonana zostanie elewacja zewnętrzna.

Dom Młodych” będzie to miejsce spotkań dla wszystkich, szczególnie młodych, którym bliskie jest nauczanie Jana Pawła II i pamięć historycznej wizyty Papieża Franciszka w Wieliczce podczas Światowych Dni Młodzieży 2016.

W budynku zaprojektowano salę spotkań oraz zaplecze kuchenne i sanitarne. Powierzchnia zabudowy to 150 mkw. a kubatura – 1177 m sześc.

 

Spotkanie z Wieliczanami ocalałymi z zagłady w 1942 r.

spotkanie burmistrza Wieliczka Artura Kozioła z Marią Perlberger Shmuel i Uri Shmueli w Izraelu

W dniach 4-8 lutego 2019 spotkałem się w Izraelu z wieliczanami cudem ocalałymi z zagłady zamieszkującymi Wieliczkę i okoliczne miejscowości do 1942 roku: Marią Perlberger Shmuel oraz Urim Shmueli. Podczas spotkań wręczone zostały specjalne podziękowania dla Ambasadorów rodzinnego miasta Wieliczka.

Jestem wdzięczny za szlachetną postawę, odwagę i nieustanną troskę o Pokój na świecie. Dziękuję, że pomimo tak trudnych doświadczeń, wspierali, wspierają mieszkańców i nasze miasto. Dziękuję za świadectwo przywiązania do Wieliczki.

Spotkanie z Panią Marią miało miejsce w Hajfie, gdzie obecnie mieszka, a z Panem Profesorem Urim Shmueli w Tele Avivie. W rozmowach powróciły wspomnienia rodzinnej Wieliczki, obrazy z dzieciństwa, twarze sąsiadów i bliskich. Podczas spotkań w Izraelu obecny był również sekretarz Gminy Wieliczka Adam Marek Panuś.

Maria Perlberger Shmuel oraz Uri Shmueli otrzymali już wcześniej z rąk burmistrza Wieliczki Odznakę Honorową Królewskiego Górniczego Wolnego Miasta Wieliczka.

 

– – – – –

Uri Shmueli (właśc. Uri Szmulewicz, ur. 13 maja 1928 roku w Krakowie) – świadek tragicznych wydarzeń z sierpnia 1942 roku w Wieliczce, który cudem ocalał z zagłady Żydów, uniknął wywiezienia do Bełżca i śmierci w tamtejszym obozie zagłady. Podczas II wojny światowej jako czternastoletni chłopiec trafił do obozu w Płaszowie, a następnie do Mauthausen i Linz III w Austrii. Po wyzwoleniu obozu wyjechał do Włoch, gdzie spędził dwa lata, tam także eksternistycznie zdał egzamin maturalny. Stamtąd przedostał się do Palestyny. Początkowo pracował jako szlifierz soczewek optycznych, następnie podjął studia na kierunku fizyka w Instytucie Technologii w Hajfie. Po zdobyciu stopnia doktora rozpoczął pracę na Wydziale Chemii Uniwersytetu w Tel Awiwie. Obecnie jest emerytowanym profesorem uniwersytetu.

Maria Perlberger Shmuel pochodzi z rodziny osiadłej w Wieliczce blisko 150 lat temu. Jej dziadek – Joshua (Józef) Perlberger był przedsiębiorcą budowlanym, sprzedawcą kruszywa, właścicielem kamieniołomów w Kurdwanowie i Koźmicach. Już w 1867 r. wykonywał miejskie prace budowlane. Dziadek pani Marii był od 1891 r. członkiem Rady Miejskiej w Wieliczce. Uczestniczył w komisjach nadzorujących prace ówczesnego zarządu miasta i jego finansów. W 1908 r., jako jedyny wieliczanin-izraelita, wszedł w skład oficjalnej delegacji uczestniczącej w pogrzebie Namiestnika Galicji hr Antoniego Potockiego w Krzeszowicach.

Ojciec Pani Marii, syn Józefa Perlbergera, Samuel Perlberger, z wykształcenia ekonomista, podczas I wojny światowej wstąpił jako ochotnik do Legionów Piłsudskiego. Za zasługi w walce o niepodległość Polski otrzymał od rządu koncesję na prowadzenie trafiki tytoniowej. Samuel Perlberger pozostawał w stałym kontakcie z legionistami i środowiskiem niepodległościowym, nawet w czasie okupacji hitlerowskiej. W latach międzywojennych był, podobnie jak Jego ojciec, radnym miejskim.

Pani Maria Perlberger – Shmuel jest jedynym dzieckiem Samuela Perlbergera i związanej rodzinnie z Krakowem Henryki z domu Luftig. Dom, w którym wyrastała, pełen był polskiej tradycji patriotycznej. Koleżanki lat dziecinnych Pani Marii, a były to przeważnie Polki, wspominały bogatą biblioteczkę polskiej literatury dziecięcej, z której także mogły korzystać. Przerwaną naukę szkolną kontynuowała na tajnych lekcjach u tej samej polskiej nauczycielki, spotykała się ze szkolnymi koleżankami, zawiązywała nowe przyjaźnie.W tragicznej chwili wysiedlenia Żydów z Wieliczki, w sierpniu 1942 r., państwo Perlbergerowie powierzyli córkę opiece znajomej – mieszkającej w Wieliczce pani Zofii Duszczyńskiej. Sami zginęli. Dla 9 letniej Marysi rozpoczął się czas ukrywania własnej tożsamości i przerzucania z jednego miejsca w drugie. Po krótkim pobycie w Krakowie, pod nazwiskiem Maria Nowakowska znalazła schronienie w Warszawie, w domu przebywającego w niewoli polskiego oficera. Jego żona – Irena Chmurowa i jej córka Wanda – starały się przywrócić Marysi poczucie bezpieczeństwa.

Pani Maria od 1949 r. mieszka w Izraelu, ale nigdy nie przestała być Wieliczanką. Kultywuje polskie tradycje wyniesione z domu rodzinnego, uczestniczy w wykładach i wydarzeniach kulturalnych organizowanych przez polskie placówki dyplomatyczne. Jest osobą szlachetną i skromną. Mimo stale pogarszającego się zdrowia i przybywających lat, jest najlepszym ambasadorem swego rodzinnego miasta Wieliczki i polskości,w której wyrosła.